Załóż bloga Zaloguj się



dziwna ewolucja faceta

21:42, 02/28,2010

od kilkunastu juz lat przygladam sie ewolucji faceta i dochodze do wniosku ze nie dzieje sie dobrze .

juz teraz polowa z nas to geje , a nastepne 50% to tak zwani panowie metroseksualni. czyli albo geje ktorzy sie tego wstydza , albo kolesie wyzuci z meskosci chowajacy sie za make-up'em. bo niby co to za facet ubrany jak Victoria B. z wyrazem twarzy Paris H ??????

niedobrze sie robi jak patrze na te stada wyswiechtanych , zabrazowionych i wypachnionych dziwolagow !!

co poszlo nie tak ?? gdzie i kiedy bycie zniewiescialym, nieprawdziwym , plastikowym stalo sie synonimem meskosci ??

czy to kobiety sa temu winne ?

czy moze lenistwo i niechciejstwo facetow skierowalo ich na te droge  ??

czy naprawde kobiety lubia takie cos - niby to facet a tak naprawde to nie wiadomo ??

moze wpadlyscie , moje mile panie , na pomysl jak skrzyzowac przyjaciela geja z partnerem facetem ???

no i jesli ten eksperyment sie powiodl to w efekcie otrzymalyscie cos co lubi dziewczynki ale jest bardziej gejowskie niz Boy George !!

czy o to chodzilo ??

ja prosze jakas sensowna kobiete o odpowiedz.

bo to az wstyd patrzec na ulicach na tych " panow " .

czy naprawde jest wam lepiej , moje mile panie , z takimi facetami ??

bo o co w tym wszystkim chodzi ??

wiem jak trudno jest wam udowodnic ze jestescie tak samo wartosciowe , madre ( madrzejsze ) , sprytne ( sprytniejsze ). wiem ze nauka przychodzi wam latwiej, wiem ze przekladanie jej na praktyke tez wam idzie gladko.

czy pchniecie i zachecanie facetow aby stali sie lalkami jest wasza zemsta za setki lat bez praw, przywilejow, setki lat traktowania was jak glupie inkubatory, maszynki sprzatajaco -gotujace ??

a moze poprostu wykorzystalyscie moment w ktorym faceci juz sa tak bezradni i rozleniwieni ze przejelyscie kontrole ( BOGU NIECH BEDA DZIEKI ) .

a wy panowie - hehehe - jak to jest stracic meskosc ?? takie emocjonalne hemafrodyty !!!

bo chyba zaden z was - wygladajacy beckamopodobnie - nie mysli o sobie jak o prawdziwym facecie ??

co sie z wami stalo ?? brak wzorcow ?? tatusiowie tez 1/2 geje ?? a moze mamusie takie silne i juz od dziecka przyzwyczajaly was do roli bezuzytecznego aczkolwiek wypieszczonego samczyka ??

jak sie na was patrzy , jak sie was slucha to wcale nie dziwi fakt ze kobiety przejmuja kontrole.

ale moze warto sie m blizej przyjrzec ?? bo one sa coraz piekniejsze, kobiece , wspaniale - a przeciez ta wiele sie zmienilo. ich potega i sila nie zamordowala ich kobiecosci.

a co zabilo wasza meskosc ??

lepiej byc meskim pedalem  niz emocjonalnie hemafrodycznym samczykiem


 

stylish, trendy, jazzy....i co jeszcze ???

17:53, 11/28,2009

...zbyt wiele osob stara sie za wszelka cene wspiac sie na top tej nowoczesnej drabinki spolecznej.

drabinki stworzonej przez zakompleksione jednostki , dziwnie pokreconych ludzi i laski bez osobowosci .

i tak wlasnie spotykaja sie te dziwadla w jakichs " trendy " clubach, barach czy kawiarenkach. nosza niby " trendy " ciuchy polecone im przez niby stylistow  ( po kursach " Pani Domu " etc ), rozmawiaja o ksiazkach ktore MUSISZ przeczytac , filmach ktore TRZEBA zobaczyc i imprezach na ktore KONIECZNIE musisz dostac wejsciowke.

a ja tak stoje czasem z boku i zalewam sie lzami smiechu. zakompleksione straszydla, przestylizowane , udajace jakies tam gwiazdki rozprawiaja na temat literatury ktorej nawet nie sa  w stanie przeczytac do konca , co dopiero zrozumiec , kinematografi " wielkich pokreconych " tworcow ( filmy sa tak nudne i glupie ze mozna dostac wylewu ) ktorych gdyby nie polskie napisy to nie wiedzieli by nawet jaki to tytul , sztuki mody etc etc.

niedobrze sie robi jak te dziwadla dyskutuja ( gestykulujac wielce , bo to niby taki intelekt ad 2010 ), bo ktos cos napisal ze trzeba przecztac, zobaczyc , uslyszec. i tworzy sie kult , banda barbie i kenow tworzy wspolczesne trendy nawet ich nie rozumiejac.

a watpliwe talenty pokroju Warhol, Polanski czy Picasso staja sie wspolczesnymi Bogami.

jeden zrobil etykiete zupy, drugi mase kiepskich filmow a trzeci bazgral w alkoholowym amoku ( no moze ceramika jest okay ).

i ja sie pytam po co sie masturbowac na samo brzmienie ich imion ? widzialem osoby ktore umieraly na widok obrazow Picasso , widzialem tez ze kompletnie nie wiedzialy o co tam chodzi, te same osoby ( smiesznie acz " modnie " odziane ) siedza w kinach , ogladajac kino niezalezne i takze nie maja pojecia o co tam chodzi..no ale trendy film zaliczony. etc etc.

ja sam jestem fanem kilku pojechanych tworcow , rezyserow czy muzykow. ale ja rozume ich tworczosc, nie ogladam , slucham czytam bo trzeba byc na topie. ja sie delektuje , smieje , zastanawiam , a przemyslenia pozostawiam sobie lub osobom do mnie podobnym.

bo jesli jestes niewiele wart to zadna ksiazka, wystawa, impreza czy film o ktorym potrafisz gderac bez zrozumienia nie zrobi z ciebie osoby " trendy " , bedziesz smiesza istotka powtarzajaca oklepane frazesy . i zaden Picasso ci nie pomoze.

no chyba ze nauczysz sie rozumiec na co patrzysz


 

nie bawmy sie w chowanego

17:13, 11/21,2009

pewnego dnia wpadlem na wspanialy pomysl....

ze nie potrafilem sobie poradzic z wlasnym nieszczesciem , to postanowilem je ukryc.

ukryc przed wami a co gorsze ukryc je przed samym soba.

i tak rozpoczalem ubierac swoje troski w piekne ciuchy, prowadzic je na szykowne imprezy i obwozic po drogich hotelach.

i przez moment zapominalem o tym jak naprawde zle jest ze mna.

tylko na krotka chwile, bo negatywne emocje sa jak wirus , staja sie silniejsze i trzeba mocno sie natrudzic zeby je zakryc.

kazdego dnia szukalem sposobow aby przed samym soba udawac szczesliwego, szukalem rzeczy pomagalyby mi w tym. i tak dziwnie krecilem sie na tej zwariowanej karuzeli.

az pewnego dnia stalo sie cos cudownego..spojrzalem w lustro i znalazlem w sobie odwage aby przyznac sie przed samym soba jak naprawde zle jest moje zycie i jak podle sie czuje.

i wtym wlasnie momencie zaczyna sie ten zwariowany proces powracania do swiata zywych.

proces trudny bo musialem przekonac wszystkich ze za ta piekna kurtyna nie krylo sie nic dobrego. ze moje zycie bylo smutne i puste !!!!!

i stracilem jakichs tam " przyjaciol "  ( ALLELUJA ) , i  musialem poprosic o wybaczenie bliskie mi osoby za to ze urywalem moj stan rzeczywisty i rozpacz .

uwierzcie ze warto.

zapewniam ze cale wasze zycie stanie na glowie , wszystko bedzie wygladalo inaczej, bedzie mialo inny smak , ale uwierzcie mi , bo wiem , bedzie lepiej, bedzie latwiej i bedzie szczesliwie.

powtarzam to zawsze ..." trzeba przystanac, odetchnac, i zrelaksowac sie, trzeba pomyslec o sobie , zebrac sily aby nasze zycie stalo sie bardziej radosne.

trzeba sie polubic , trzeba nauczyc sie kochac  samego siebie.

i pewnie jeszcze nie raz poczuje sie nieszczesliwy, tylko ze tym razem miast znowu to ukrywac,  poszukam rozwiazania problemu.

i nie bede juz udawal , i nie bede juz sie szamotal .

tym razem moge poprosic o pomoc, przyznac sie do moich slabostek i nie wstydzic sie pokazac ze jest mi zle.

bo znalazlem sposob i odwage , znalazlem je w sobie i w Was .

a troski nie zabawia u mnie juz zbyt dlugo.

i tego wlasnie zycze wam wszystkim


 

na miejsca , gotowi ? a ja pytam i po co ??

21:07, 11/19,2009

juz jako dzieciaki wyobrazamy sobie nasze przyszle , jakze cudowne zycie.

nasi rodzice, ciocie, babcie juz od naszych najmlodszych lat widza nasza cudowna przyszlosc.

i gdzies po drodze lapiemy tego bakcyla.

rozpoczyna sie wyscig.

szczescie maja ci ktorzy maja latwosc uczenia sie i ci ktorzy pochadza z tych lepiej sytuowanych rodzin.

a co z tymi mniej rozgarnietymi , tymi ktorzy nie urodzli sie " dobrze " ??

presja pozostaje ta sama. wszyscy naciskaja, " motywuja ", widza juz  wysokie stanowiska, kariere i dobrobyt .

a mlody czlowiek chcac zadowolic takowa publike rozpoczyna starania o zdobycie tegoz wszystkiego.

i tam gdzie powinno rozpoczac sie radosne ukladanie sobie zycia , rozpoczyna sie frustracja, depresja i niezadowolenie.

nie wszyscy nadazaja , a co bardziej zabawne nie wszyscy tego pragna. jest jeszcze grupa ludzi ktora nie goni za " dobrodziejstwami " tego swiata , ludzi ktorych celem nie jest pokazanie mordki w TV czy prasie . mniejszosci zepchnietej na margines tego maratonu jakim stalo sie zycie.

zabawne jest tylko ze nawet ci ktorzy juz odkryli ze ta pogon nie ma happy endu , naciskaja nowe generacje, nakrecaja swierze umysly na pogon , bezcelowa pogon.

bo im szybciej biegniesz tym mniej zauwarzasz. malostki tego swiata tworza jego prawdziwy urok.

prawdziwe emocje, uczucia i ludzie przewaznie nie sa dostrzegani w tym biegu do zadowolenia wszystkich i osiagniecia czegos !!!

i jak dlugo mozna tak biec ? czy nowe , mlodsze generacje nie przescigna nas w mgnieniu oka ?? i co nam pozostanie ?? chwila satysfakcji ?? radosc z tego wyscigu ?? a moze tylko samotnosc w pieknych scianach , i brak realnych emocji, pustka ktorej nie wypelni zaden przedmiot .

i nie namawiam do rezygnowania z marzen. zawsze podziwialem i szanowalem ludzi ktorzy odniesli sukces. ale takich ludzi ktorzy gdzies po drodze znalezli moment zeby odnalezc rzeczy wartosciowe, emocje, cudownych ludzi i milosc.

i jesli wiesz ze takim wlasnie jestes to biegnij jak szybko potrafisz , bo jestes wart sukcesu o jakim marzysz .

ale jesli biegniesz tylko po to zeby biec , i nie rozejrzysz sie wokolo , nie poszukasz wartosci , i tak wlasciwie celem tego biegu jest jakas tam meta , to jest mi smutno , bo istnieje ogromne prawdopodobienstwo ze cel osiagniety nie da ci szczescia , jesli wogole  bedziesz mial szczescie go osiagnac.

......bo nic na tym swiecie nie daje radosci prawdziej , jesli nie mamy kogos z kim tym czyms mozemy sie dzielic .


 

nienawidzic znaczy nie lubic samego siebie

09:05, 11/19,2009

...budzisz sie rano i juz masz dosc ? twoje mysli koncentruja sie na negowaniu ??

    masz zly humor i nic ci sie nie chce ??

i wlasnie tak bedzie wygladal caly twoj dzien. bedzie szaro i marudnie , i pewnie jeszcze cos zlego nas spotka.

taki wlasnie scenariusz piszesz sobie w momencie kiedy zaczynasz tak myslec.

nienawidzimy rzeczy, ludzi i caly ten bajzel wokolo.

szastamy tak mocnymi emocjami nie zdajac sobie sprawy ile krzywd mozemy wyrzadzic .

a juz napewno nie wiemy ze glowna ofiara naszej nienawisci jestesmy my sami !!!!!

jeden czlowiek w imie nienawisci lub zalu jest w stanie dokonac masakr, ludobojstw i wielu okrucienst. taki sam czlowiek jak ja czy ty  !! wiec zadaj sobie pytanie jak wielke spustoszenie  moze dokonac takie myslenie dla samego ciebie ?? 

bo nasz dzien, praca, figura, fryzura , sasiad czy kolega nie odczuja tych naszych zlych emocji. dla tego wszystkiego jestesmy zgorzknialymi , zlymi ludzmi . szarymi istotkami ktore skladaja hold wszelakim niepowodzeniom.

negatywne emocje nas nie uszlachetniaja...pograzaja nas w jakiejs ciemnej odchlani , gdzie mozemy nazekac i jeczec i nie kochac a nienawidzic. bo tam , gleboko w naszej glowie stworzylismy sobie piekielko. i tylko my sami mozemy ugasic ten pozar zlych emocji. i tylko my sami mozemy zastapic je nadzieja, radoscia i wdziecznoscia.

ludzie zaczynaja dzien od pobodki w kartonach, na ulicy czy halach dworcowych. nie maja cieplej kawy czy herbaty. nie maja celu, pracy, rachunkow, codziennosci....a daje glowe ze pewnie by chcieli .

inni chcieli by miec sile by wstac ze swoich lozek , przykuci choroba czy inalidztwem moga tylko o tym pomarzyc, pomarzyc o tym co dla nas jest norma i czego nie tyle nie potrafimy docenic , a  co nawet staramy sie nienawidzic. 

czyli ze mamy szczescie budzic sie w cieplym lozeczku, naszych czterech scianach ?? " zmuszani " pojsc do pracy i zarabiania pieniedzy ???  i to jest takie potworne ?? caly swiat zaczyna sie i konczy w naszych glowach .

nienawisc jest obok milosc najpotezniejszym uczucie,  odbiera nam radosc i spokoj , burzy wszystko co dobre, zabija optymizm . nikt inny nie odczuwa skutkow naszej nienawisci. cala ta zlosc pozostaje w nas samych  i nas wyniszcza.

nienawisc nie jest wirusem, sami ja kreujemy i tak samo my sami mozemy ja zniszczyc.

wyrzucic taki ciezar z naszych mysli jast jak uczucie odrodzenia.

obudzicie sie zadowoleni, lzejsi, silni i radosni. krok po kroku nasze zycie zacznie byc spokojne ,  bedziecie spokojni , zrelaksowani. i w takim stanie mozna osiagnac wszystko.

bo nienawidzic to tak naprawde nie lubic samego siebie . a czy los , swiat lub druga osoba chce wspolistniec z kims kto niepotrafi nawet polubic samego siebie ????

ja ta odpowiedz znalazlem i pielegnuje...

teraz twoj czas , pora zmienic twoj swiat zaczynajac od samego siebie 


 

kochac nie kochac ????

19:46, 11/18,2009

zyjemy w czasach gdzie slowo kochac stalo sie bardziej powszechne niz dziekuje. 

 czy stracilo na znaczeniu ???

czy tak naprawde potrafimy docenic wartosc wypowiadanych slow ?

 szczegolnie tak waznych slow ??

przez ostatnie lata obserwuje zmiany w sposobie wyrazania emocji. i pewnie byloby milo- bo jeszcze potrafimy okazywac takowe , ale forma ich wyrazania sprawia ze czuje sie albo bardzo smutny albo wielce rozbawiony.

kochamy ciuchy, miejsca,wydarzenia, zachowania, postawy i reakcje.

kochamy ludzi ktorych imion nie jestesmy sobie w stanie przypomniec.

krzyczymy glosno ze potrafimy kochac , kochamy na zaboj , ogromnie , prawdziwie .

a ja wciaz zadaje sobie pytanie , czy tak naprawde wiemy co to znaczy kochac ??

bo czy kochasz tak samo swoja kiecke i swojego partnera ??

gdzie znajduja sie roznice miedzy kochac cos i kochac kogos ??

i czy powiedziec komus - kocham cie - po trzech dniach znajomosci jest prawdziwe i jak ma sie do powiedzenia komus - kocham cie - po kilku wspolnie spedzonych latach ?

czy nie jestesmy jak nakreceni i pleciemy bzdury tylko po to zeby ladnie zabrzmialo ??

a czy ktos sie zastanowil jaka wielka szkode wyrzadzamy tym kilku literkom , dzieki ktorym caly nasz swiat sie jakos kreci.

czlowiek zawsze musi isc na calosc, nie stawiajac sobie zadnych ograniczen.

po tym jak zniszczono pojecie przyjazni, lojanosci , wiernosci ...zabralismy sie za zrodlo wszystkich dobrych slow..za slowo kocham .

i jak mozna uwierzyc komus ze jego kocham cie ma jakakolwiek wartosc , wiedzac ze kilka chwil wczesniej wyznal milosc bulce w fastfood barze.

jesli przestaniemy kochac wszystko  i wszystkich , a dopasujemy do naszych emocji odpowiednie slowa, powiedzenie komus - KOCHAM CIE  -stanie sie napowrot magicznym przezyciem ktore bedziemy cieplo wspominac przez dlugi czas. te dwa slowa slyszane lub wypowiedziane beda przynosily powiew radosci , odrobine staroswieckiego romantyzmu ( oj byly takie piekne czasy ) i wiare ze wraz z ich wypowiedzeniem wiaze sie cale piekno zjednoczenia dwoch istot .

i czy nie po to ktos , kiedys po raz pierwszy te wspaniale emocje przelozyl na slowa ??

sprobowac warto. bo warto szanowac magie i wielkosc wypowiadanych zdan. 

a slowa potrafia dawac radosc, szczescie, nadzieje , potrafia jednoczyc i pomagaja pielegnowac .

a w szczegolnosci to jedno slowo. wiec na pytanie ..kochac czy nie kochac ?  ja glosno odpowiem TAK.

tylko i ostroznie i z rozwaga i z szacunkiem do samego slowa. 


 

przepraszam

07:10, 11/18,2009

i zeby sie nie wydawalo ze jestem taki swiety to nadszedl czas aby poprosic o wybaczenie......

przepraszac jest warto. i nie tylko po to zeby spokojnie zasypiac lub znalezc ukojenie.
przyznac sie do bledu, wyrzadzonej krzywdy lub zlych slow powinna dac radosc i ukojenie naszym " ofiarom ".

i moze wtedy kiedy zobaczymy ze nasze przepraszam przynioslo ulge , sami takowa odnajdziemy.

...Doro - za to ze tak pozno zaczalem mowic ze cie kocham, ze jestes wspaniala kobieta i mama . za to ze zapominalem podziekowac za twoje dobre rady i szczerosc . za to ze zbyt rzadko mowie jak cudowna siostra jestes.

...Albinko - za tyle trosk i zmartwien ktorych ci przysporzylem , za chowanie swoich emocji i zmartwien , za bycie niepokornym i innym , za to ze czasami za slabo ci okazuje  jak cudowna mama jestes i jak bardzo cie doceniam .
...Jacek - Za to ze chowalem sie za twoim odejsciem i nie moglem ci wybaczyc jakichs malostek
...Tato - za to ze cie obwinialem o wszystko co zle , o niepowodzenia i zlosc, zal i mase negatywnych emocji.
...Andrzej - za to ze kilkakrotnie stracilem wiare w twoja lojalnosc , za to ze uleglem podszeptom zlych ludzi i watpilem w twoje intencje .
...Madziu - za to ze tak poprostu stracilismy kontakt i tak dlugo nie staralem sie ciebie odnalezc
...Daria - za stracone lata , za moje niechciejstwo i lenistwo. za to ze zrezygnowalem z naszej przyjazni
...Rafal - za to ze tak mocno naciskalem i chcialem wiecej i wiecej, za to ze przestalem byc twoim przyjacielem
...Tomek - za to ze nie potrafilem powiedziec ci prawdy , ze nie mialem sily i odwagi aby otworzyc ci oczy i pomoc przebrnac przez zle czasy
.....i na koniec przepraszam wszystkich za potworna arogancje i brak rzyczliwosci


 

trzeba wybaczyc

07:09, 11/18,2009

przychodzi taki czas kiedy wspominanie zlych rzeczy ktore nam sie przytrafily za sprawa zlych ludzi zaczyna nas zjadac , i oczywiscie tak czy inaczej nigdy takie rozpamietywanie nie przynosi nic dobrego.
wiec miast koncentrowac sie na pielegnowaniu tej zlosci i zalu , warto wybaczyc i zapomniec.
sa tacy ludzie w zyciu z kazdego nas ktorzy calkiem umyslnie nas wykorzystywali, krzywdzili i organizowali nam bardzo zly czas . ktorzy pod przykrywka przyjazni skrywali bardzo niemile zamiary.
ludzie ktorzy wykorzystuja takich jak my bo sami nic nie sa w stanie osiagnac , a my jestesmy przepustka do wymarzonego przez nich swiata. to ludzie ktorzy brukajac nas i krytykujac ( oczywiscie w imie pomocy i rzyczliwosci )staraja sie leczyc wlasne, ogromne kompleksy .
az wreszcie ci sami ludzie ktorzy nie zauwazaja ze my wiemy o jaki typ relacji im chodzi , a ze jestesmy i madrzejsi , i wyrozumiali , a takze czasem potrzeba nam takiej taniej rozrywki ( sorry ) to tkwimy jakos w tych " przajazniach " .
i przez moment nawet jest to zabawne.
tylko ze sa takze tacy ktorzy wierza w te " przyjazne " zapewnienia , oddaja sie w calosi, pomagaja , wspieraja i sa zawsze i wszedzie gotowi na kolejne wyzwania.
ci wlasnie nieszczesnicy , zaslepieni zapewnieniami o dozgonnej przyjazni winni stanac z boku i przeanalizowac swoja sytuacje.
na swiecie nie brakuje okrutnych ludzi ktorzy beda zawsze wykorzystywac innych.
idea przyjazni juz jakis czas temu sie zdewaluowala . trzeba sporo wysilku i pracy aby zasluzyc na przyjazn,,i trzeba ja stale pielegnowac.
tylko ze w tych czasach , kiedy swiat pedzi jak oszalaly a ludzie razem z nim, niewiele osob znajduje ochote aby pielegnowac cos co tak naprawde wzbogaca i daje tak wiele , ale nie w sferach ktore teraz staly sie tak wazne - i mowa tu o powierzchownosci, lansie , i pokazowce.
przyjazn to czyste emocje, zaufanie i wiara w druga osobe. czyli z lekka staroswieckie idealy.

sa jednak osoby ktore sie zatrzymaly , ja sie zatrzymalem i wzialem pod lupe moich " przyjaciol " , laske dla ktorej bylem wejsciowka na salony i portfelem na dobre drinki , kolesia ktory cale zycie szykanowal mnie tylko za to ze potrafie isc pod prad i bronic swoich idealow i kilka innych osob ktore w ten czy inny sposob wyrzywaly sie na mnie w imie prawdziwej przyjazni ..hehehehehe

i teraz do tych podobnych do mnie :
radykalne i bolesne zrywanie kontaktow z takimi pseudo rzyczliwymi osobami przynosi radosc, ulge i przywraca spokoj.
dostaniecie taki zastrzyk sily i pozytywnej energi , na waszych ustach zawita usmiech  a w duszy zapanuje harmonia.
i mimo ze przez pewien czas bedziecie wspominac zle czasy i pluc sobie w brode to nadejdzie taki moment gdzie trzeba bedzie i wybaczyc ( bo jestesmy bardziej wartosciowi niz te mutacje dobroci ) i zapomniec ( bo szkoda naszej energi na wspominanie tego co bylo zle ).

bo nasz czas wlasnie nadchodzi. czas spokoju radosci i prawdziwych przyjazni.


 

woooow.....

07:08, 11/18,2009

...woooow. gratuluje. jest taka grupa w naszym spoleczenstwie ktora wykazuje sie niepojeta kreatywnoscia .
tragedie i dramaty sa dla was "dziewczeta" chlebem powszednim , i pewnie nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie droga jaka obieracie by osiagnac ten poziom.
i nie trzeba was ogladac na zywo , wystarczy kliknac na jakas strone i zanuzyc sie w lekturze.
i tutaj zaczyna sie jazda.
jest kolorowo i fantastycznie, bajkowo i cudownie.....
....nieprawdziwie i sztucznie, plastikowo i bezdusznie.
bo nie powiedzialem ze kreatywnosc w waszym przypadku to zaleta..oj niestety nie.
wasza kreatywnosc ogranicza sie do wymyslania usprawiedliwien dla tych oddalonych od ludzkich zachowan .
pomyslowosc wykorzystywana do kreowania swiata tak nierealnego ze sami czujecie sie w nim zagubieni...jest kolorowo , jest cudownie , zasady nie istnieja , moralnosc szlag trafil.
zagubieni w swoich pomyslach wymyslacie kolejne bo przeciez nie moze byc nudno , normalnie i tak poprostu.
a jesli juz kompletnie sie pogubicie to znajdzie sie zawsze jakas siostra ktora was wesprze i utwierdzi w waszym mysleniu. i znowu bedzie kolorowo i cudownie.
....a ja stoje z boku i zwymiotuje w usta na ten widok......
a zapytane po co, dlaczego , czy nie mogloby byc normalniej dostajecie szalu i ladujecie przez leb tymi pseudo D&G.
a potem udajecie sie na lowy...hehehehehe
i tutaj punkt kulminacyjny - zapytani czego szukacie / bo szukacie zawziecie / wpisujecie w rubryce " CEL " - nieokreslony .
to teraz prosze o podpowiedz , bo musze byc jakis spozniony.
czy idea celu juz sama w sobie go nie okresla ???
jak mozna szukac czegos - a w tym przypadku kogos , kogo nie jestescie w stanie okreslic ???
skad taki pomysl...gdzie i jak wymyslono taki slogan ???
ze sami  juz nie wiecie kim jestescie ?? okay - to widac .
ale zeby szukac czegos , co dla was jest nieokreslone, istnieje w nieistniejacej rzeczywistosci ??
pragne znalezc odpowiedz, bo byc moze omija mnie jakas gigantyczna szansa na odkrycie nowego i nieznanego ..i nieokreslonego czegos.
a tymczasem wszystkim wam , wszystkiego naj.....

ps. chcac niechcac jestem czescia tejze mniejszoci.....
ale chcac , nie jestem czescia waszej rzeczywistosci


 

co za duzo to niezdrowo II

06:57, 11/18,2009
...zastanawia mnie co mysla sobie ludzie ktorzy szukaja milosc, przyjazn, zabawe, sex i to wszystko na raz.
zachlannosc jest bardza zla cecha i napewno nie prowadzi nas do szczesliwego konca.
gdyby tak czlowiek siegnal wglab siebie i odnalazl to czego naprawde pragnie moze byloby latwiej ???
czy nie jest wygodne pasowac sie w taki szeroki przedzial poszukiwan ??
idziemy na latwizne myslac ze to jest dobry sposob ??!!!!!
czlowiek stal sie slaba istota ktora nie potrafi zrezygnowac z wykorzystania okazji ktore pojawiaja sie w tych czasach kazdego dnia.
gdyby tak konswkwentnie walczyc o to czego pragniemy , byc moze zostaloby to zauwazone jako dobra cecha ??
bo jaki facet chce kobiete ktora przy okazji szukania milosci oddaje sie dzikiemu szalenstwu w miejscach publicznych ???
jaki facet bedzie chcial partnere ktory zaliczal pol wioski w ktorej pomieszkuje ??
jaka kobieta wybierze partnera ktory po 10ciu minutach rozmowy nie pamieta jej imienia ???
czy tak nie jest ??
czy nie poswieca sie swoich idealow i wartosci w imie dobrej zabawy ??
czy granice dobrego smaku nie zostaly przesuniete sztucznie tylko po to aby o poranku mozna bylo spojrzec sobie w twarz i sie nie zmulic ??
pewnie tak...gratuluje zle pojmowanej wolnosci !!!!
jak wielki odsetek z tych ktorzy przy okazji szukania tej/ tego jedynego przekraczaja wszelakie granice !!??
...... i nastepnego dnia budza sie sami, samotni , beznadziejni a zwalaja wine na swiat, kryzys,spoleczenstwo , zla kiecke i takie tam.
dobra wiadomosc dla was jest taka :
SAMI JESTESCIE WINNI ZE JESTESCIE SAMOTNI !!!!!!
i jesli nie zrewidujecie swojego sposobu na szukanie to samotni pozostaniecie .trzeba tylko przystanac, zajrzec w glab siebie i znalezc sile zeby powalczyc o samego siebie .
bo czyz nie warto ???

 

co za duzo to niezdrowo I

18:58, 11/17,2009

....pragniemy wszystkiego , teraz , tu, szybko, natychmiast.
widzimy sie w pieknym domu, super auto, zdrowi , piekni , kochani......WSZYSTKO NA RAZ !!!!!!
i niby kiedy to wszystko ma sie zdarzyc, niby jak ????
koncentrujemy sie na checi posiadania....i ma to sie pojawic jakos ????  obieramy bardzo niewlasciwe drogi.
mam 38 lat, a tak naprawde dobre przytrafia sie od kilku miesiecy.
przestalem gonic za wszystkim , szybko tu i teraz.
krok po kroku , mala lyzeczka...i ku mojemu zdziwieniu / radosci sie uklada.

moze warto zrewidowac nasze pragnienia ??
byc moze / napewno , to o czym marzymy nie da nam szczescia ??

po pierwsze musimy byc szczesliwi sami ze soba, w swojej skorze, w swojej sytuacj - bo sami doprowadzilismy sie do miejsca w ktorym obecni jestesmy.
po drugie powinnismy sie zastanowic co tak naprawde da nam szczescie, radosc i poczucie bezpieczenstwa .
a na koniec ...czy warto gonic za tym wszystkim ?? po drodze przestajemy myslec o sobie, bliskich. liczy sie tylko chec posiadania .

stawianie sobie poprzeczki tak wysoko ze sam BOG jej nie dostrzega , nie przyniesie nic dobrego. pewnie tylko zlosc i frustracje.

po co , dla kogo, dlaczego i jakim kosztem ???
kto mysli w takich kategoriach zwalnia, przystaje i zaczyna sie zastanawiac .
radosc z posiadania malego mieszkania, samochodu etc etc jest ZDROWA !!!!!!!
kazda forma radosci bije na morde kazda frustracje i zal. a to ze pozostaniemy przy malych rzeczach nie robi z nas ludzi nie ambitnych czy leniwych. nie kazdy musi jezdzic jaguarem czy aston martin . nie kazdy musi ubierac sie w labels i bywac na tych pustych imprezkach. to jest fajne przez 10 minut. wiem bo bylem, widzialem i czulem jak to jest.
i bardzo dziekuje . lepiej spedzac dni na delektowaniu sie wlasnym szczesciem , niz zameczac sie pogonia za tym co znamy tylko z opowiesci, prasy czy debilnych seriali.

DAJCIE SOBIE CHWILE, MOMENT...USPOKOJCIE MYSLI, WYCISZCIE SIE. I WTEDY UPLASUJCIE SIE W JAKIMS MIEJSCU GDZIE BEDZIECIE SZCZESLIWI.
mam nadzieje ze kila osob poczuje ze znalazla juz szczescie. i zacznie je pielegnowac i sie nim cieszyc.
powodzenia


 

bedzie dobrze ...bedzie wspaniale

17:31, 11/17,2009
.....zabawne jak nasze zycie moze zmienic sie tak poprostu , szczegolnie wtedy kiedy najmniej sie tego spodziewamy. a moze dlatego ze sie nie spodziewamy....????
brzmi banalnie , bla bla bla - pomyslicie pewnie.ale czy tak naprawde kiedys , gleboko i prawdziwie zastanowiliscie sie ze cokolwiek nam sie przytrafia jest tylko i wylacznie naszym wlasnym zyczeniem ??
i ze takie banaly jak .." jestes kowalem wlasnego losu .." czy.." jak sobie poscielisz tak sie wyspisz ..." to gleboka prawda skrywana za  malymi slowami.
bo przeciez nikt / przewaznie / nie jest winny temu co sie nam przytrafia. sami stwarzamy sytuacje, wymyslamy powody, kreujemy dramaty.
....a moze tak poprostu obudzic sie rano , usmiechnac do siebie, dac calusa ukochanej osobie.    moze warto raz sprobowac pomyslec ze ten dzien bedzie wspanialy, ze przejdziemy przez niego z usmiechem i nawet nimili ludze nie zmyja tej radosci z naszej twarzy, czy moze jutro nie bedzie w efekcie dnia dzisiejszego poprostu okay ????  ja probuje codziennie. i mimo ze jest jeszcze kilka powodow przez ktore jeszcze kilka tygodni temu nie chcialem wstawac o poranku , wczoraj , dzisiaj i jutro mam cudowne dni. te zle wiadomosci, przypadki, informacje ktore docieraja do mnie kazdego dnia , nie burza spokoju i nie kreuja mojej rzeczywistosci.   ja sam jestem tym ktory stwarza nowe sytuacje, dobre sytuacje. staram sie kazdego dnia przyciagac tylko to czego potrzeba mi zebym czul sie lepiej, zdrowiej, zeby moj dom, partner i wszystko co nas otacza stwarzalo harmonijna calosc, oaze w ktorej czujemy sie silni i bezpieczni. nie trzeba sie zarzynac zeby nasze zycie bylo dobre i wartosciowe, trzeba przystanac, wziac gleboki wdech, zrelaksowac sie. trzeba kazdego dnia wierzyc ze jestesmy dobrymi i wartosciowymi istotami ktore daja radosc i szczescie, musimy sie lubic i doceniac. bo tylko wtedy inni beda nas doceniac. musimy sie kochac zeby dac szanse komus aby ten nas pokochal. musimy pozwolic losowi byc naszym przajacielem nie wrogiem...a uplywajacy czas brac za dobrego doradce. ....sprobuj , to dziala

 

Witajcie na moim blogu!

17:29, 11/17,2009
Witam Was na moim blogu. To dopiero skromne początki ale już niedługo będzie on tętnił życiem. Zapraszam Was do czytania moich wpisów i komentowania ich.

 
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.